24°
13°
wtorek
26°
14°
środa
Urząd dokształcił jedną urzęczniczkę
01 czerwca 2018 r. | 11:11
21

Renata Noszczyk - Inspektor ds. księgowości budżetowej to jedyna osoba w gminie Niegowa, która za pieniądze z urzędu uzupełniła swoje wykształcenie. Kosztowało to Mieszkańców 3000 zł. Noszczyk odbyła studia podyplomowe na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie.

Szczegółowe informacje znajdziecie poniżej.

PAWEŁ GĄSIORSKI



21 odpowiedzi na “Urząd dokształcił jedną urzęczniczkę”

  1. Tomasz Żyznik napisał(a):

    Na takie studia to powinni wysłać skarbnika po CKU




    8



    1
  2. Piotr napisał(a):

    Widocznie ta Pani za mało zarabia i trzeba ją było dofinansować żeby mogła się dokształcić. Gratulacje Pani Wójt że podjeła Pani taką decyzję.




    6



    1
  3. Obserwator napisał(a):

    Trzeba podnieść mieszkańcom podatki ,żeby Ta pani mogła zrobić doktorat ,bo jej się to z gminy należy. A słyszałam, że jeszcze jedna Pani miała pokrywane studia z budżetu gminy i nie ukończyła ,czy w myśl ustawy zwróciła środki pobrane do budżetu?




    11



    1
  4. Bob napisał(a):

    Z tego co się orientuję to ustawa gwarantuje zwrot dokształacania pracownika, nie tylko w Urzędzie Gminy ale także w innych instytucjach i korporacjach. Nie rozumiem waszej zajadliwosci. Idźcie do szkoły na kursy i wy jak macie taką możliwość i szansę. Korzystacie a nie zazdroście.




    2



    8
  5. Obserwator napisał(a):

    Bob-wszystko się zgadza ,ale nie można wziąć dofinansowanie i tak sobie zrezygnować-poczytaj.




    8



    0
  6. Bob napisał(a):

    Drogi obserwatorze nie piszę o tym by wziąść dofinansowanie i nie kończyć dokształacania. U nas np. jeżeli dyrektor wyrazi zgodę na takie dokształcenie,
    najpierw z własnej kieszeni pokrywa się koszty. A jak dostarczysz dyplom ukończenia lub inny stosowny dokument pieniądze są zwracane. Wszystko w temacie.




    5



    0
  7. Masny napisał(a):

    Bob i wszystko na temat powiedziałaś ale u nas w gminie jest całkiem odwrotnie ,jest wszystko możliwe, że najpierw się wykłada pieniądze a później tego efektów nie ma.




    10



    0
  8. pracownik napisał(a):

    Ale dlaczego ta pani zawsze zgarnia wszystko?, przecież nie jest jedyną, która się dokształca w Urzędzie a tylko jej zwrócono koszty tegoż dokształcania. Za każdego Wójta korzysta najwięcej, i teraz ten bezsensowny kosztowny awans. Czy aby na pewno jest potrzebny? Stanowisko Głównej Księgowej to raczej spotyka się w dużych urzędach a nie w takiej pipidówie jak Niegowa, A może to było tylko uzasadnienie do tak dużej podwyżki bo aż ponad 2 tyś. zł.. Czy ta pani jest aż tak wybitna czy tylko cwana.




    11



    1
  9. Piotr napisał(a):

    Ta Pani to z dojnej zmiany . Doją gminę ile się da.




    9



    1
  10. Harley napisał(a):

    Zapomnieliście o ośrodku zdrowie jest księgową ma plecy siostra wojewody




    9



    1
  11. Pepe napisał(a):

    Następna z szeroką…..Chyba dlatego się zaprzyjaźniły




    5



    1
  12. Motylek napisał(a):

    Nikt nie zauważył, że lata 2012/2013 były pod rządami Motyla. To Motyl dofinansował te studia!!




    5



    5
  13. Obserwator napisał(a):

    Co jeszcze Motylowi przyłożysz, może że ją zatrudnił i dał pracę w ZOZ Niegowa?




    3



    4
  14. ignacyp napisał(a):

    Główną księgową w gminie zatrudnił były wójt Szczepańczyk jej szwagier, jakieś 15 lat temu. Przez ten czas zarabiała duże pieniądze, pomimo tego ze z wykształcenia jest nauczycielem nauczania początkowego i nie powinna pracować w księgowości ponieważ nie ma odpowiednich kwalifikacji zawodowych na to stanowisko. Pieniądze Podatnika na dokształcenie tej Pani wydał wójt Motyl ( w tym czasie Szczepańczyk sekretarzem) w latach 2013/2014. Studiowała na Akademii Ekonomicznej w Krakowie aż dwa czyli jeden roki w nagrodę Mazurowa zrobiła ją Główną księgową z miesięcznym wynagrodzeniem 6 tyś. 200 zł i nagrodą w wysokości 3 tyś. zł., nie licząc ciągłej pracy w komisjach wyborczych i innych pracach płatnych z budżetu państwa i budżetu gminy. Wielokroć ma płacone za pracę, którą wykonują inni pracownicy gminy. Nagrody i podwyżkę płacy 2 tyś. zł miesięcznie zagwarantowała jej obecna wójt Dorota Hajto-Mazur. Niektórzy pracownicy gminy studiowali dłużej niż 1 rok często kończąc studia z wynikiem dobrym lub bardzo dobrym. Za studia płacili własnymi pieniędzmi, Gmina nic im nie refundowała. Z tytułu ukończonych studiów nie otrzymali od Motyla ani Hajto-Mazur żadnej podwyżki wynagrodzenia , pomimo że Ustawa gwarantuje podwyżkę w przypadku podniesienia kwalifikacji zawodowych przez pracownika, ale nie każdy ma na imię Renata. Tak wygląda jawność, przejrzystość, transparentność, uczciwość obiecywana przed wyborami przez Panią Hajto-Mazur. Dzięki Panu Gąsiorskiemu (niech żyje 100 lat) wiemy jak P. Wójt wspólnie z uprzywilejowaną grupą obleśnych lizusów pobiera duże pieniądze z budżetu gminy czyli z naszych podatków. I co im zrobicie – NIC. Nawet po skończonej musicie przez pół roku płacić P. Wójt wynagrodzenie w takiej wysokości jakie otrzymywała będąc Wójtem. Z konsomolskim pozdrowieniem dla dobrej zmiany. Wasz Wania




    3



    0
  15. mieszkaniec napisał(a):

    To babsko jak by miało troche honoru to by nie traktowało gminy jak dojnej krowy i wykształciła by sie za swoje




    3



    0
  16. Zzzzz........ napisał(a):

    Drogi „mieszkancu” obserwuje twoje wpisy i tak się zastanawiam, kto cię tak mocno skrzywdził w życiu, że tak wszystkim dowalasz? Może powinieneś spojrzeć na swoje życie i zastanowić się czego ci brakuje, jakich szans w życiu nie wykorzystałeś? I potem dopiero dowalaj innym.




    1



    2
  17. Mieszkaniec Gminy napisał(a):

    Drogi/a „Zzzzz………..” mieszkaniec ma rację w 100 procentach. Trzeba nie mieć honoru żeby wykorzystywać faktycznie biedną gminę a przy tym być jedną z najlepiej sytuowanych osób w gminie. Gdyby rzeczywiście nie miała, ale przecież ma i to nadmiar. I faktycznie pozbawia szans innym osobom, bo jak ona weźmie to inni nie mają już co.




    3



    0
  18. Zzzzz........ napisał(a):

    Czegoś tu nie rozumiem, p. Renata dostala dofinansowanie na dokształcenie się w roku 2012 jest rok 2018, a Ty „mieszkancu gminy” piszesz ze ona pozbawia was szansy na skorzystanie z dofinansowania????? Nie chcesz nam chyba wmówić ze gmina jest tak biedna ze może dokształcić jednego pracownika na 5/10 lat. Nie chodzi przypadkiem o to ze ona wzięła dofinansowanie i się dokształciła, a są może inni którzy też wzięli, ale szkoły nie ukończyli.????




    1



    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *